18 stycznia 2005, 09:54:05
Onet serwuje dzisiaj dwa
njusy w temacie:
przedruk z "Przeglądu", traktujący jednoznacznie negatywnie o propozycji całkowitego odtajnienia teczek oraz
informację o liście otwartym kogoś tam, że z Pospieszalskim "nie warto rozmawiać" [w kontekście jego programu w TVP].
Teczki najwyraźniej znów wprowadzają nerwową atmosferę na salonach. Jak za starych, dobrych czasów Olszewskiego i Korwina. I takie same histeryczne reakcje
bojowników o wolność i demokrację, i takie samo przerażenie Wałęsy, i taką samą nagonkę na inicjatorów, jak za czasów pamiętnej uchwały lustracyjnej. Kilka punktów zarobił u mnie prof. Religa za głos rozsądku pt. "Pokażmy wszystko i skończmy tę paranoję", cała reszta - bez zmian. W sumie nie dziwota - mojego Ojca, domagającego się w '89 wyjaśnienia, czy nieskazitelny działacz OKP kandydujący do Sejmu podpisał "lojalkę", wyzywano od oszołomów już wtedy, kiedy osąd tamtych wydarzeń był dużo ostrzejszy, niż obecnie. Nie dziwię się więc zupełnie głosom protestującym przeciwko masowemu ujawnianiu teczek - działanie w myśl piosenki Lady Pank [
"a wszyscy tu to k***y i złodzieje, nie wyłączając nas"] jest w ich obecnej sytuacji wyjściem najbardziej racjonalnym, co nie znaczy, że mającym cokolwiek wspólnego z poczuciem, przepraszam za wyrażenie, etyki i przyzwoitości. Aha, no i tradycyjne zakwalifikowanie LPR, PO i PiS jako prawicy, śmiech pusty ogarnia.
Baby podpisały jakiś list, że nie wolno rozmawiać z Pospieszalskim. Bo judzi, namawia, lekceważy i w ogóle. Jedyne, czego nie można mu zarzucić, to podważanie sojuszy [spóźnił się o parę lat]. Nie oglądam go w ramach bojkotu TV, ale te ścinki, które widziałem, pokazywały prozaiczną niemożność obrony swoich argumentów przez lewactwo wystawione na dyskusję z kimś mądrzejszym od paprotki. Mataczą, kręcą, brak im oddechu, gubią się w zeznaniach, więc idąc po charakterystycznej dla lewactwa linii najmniejszego oporu, chcą program zwyczajnie zamknąć. Bez bawienia się w pierdoły typu
wolność słowa,
dyskusja, czy inne takie. Metoda w sumie prosta, tania i skuteczna. Dzierżyński wiecznie żywy.