Z prac rządu PO/PSL.
17 kwietnia 2012, 12:03:08
Ministerstwo tzw. Sprawiedliwości spogląda sympatycznie na pomysły policji i prokuratury, postulujące podniesienie progu przestępstwa przy kradzieżach z dotychczasowych 250 zł do 1000 zł.
I każdy mówi o zabezpieczeniu interesów poszkodowanych, o "kalkulacjach", w których koszty postępowania przewyższają kwotę sprawy. A nie spotkałem nikogo, kto zająknąłby się choć słowem o tym, jaki wpływ będzie to mieć na przestępców. Oczywiście na ich liczbę ma wpływ zarówno wysokość kary, jak i jej nieuchronność - kara śmierci za niewłaściwe parkowanie przy zerowej wykrywalności będzie mieć taki sam, zerowy skutek, jak penalizacja tegoż niewłaściwego parkowania karą 10 groszy przy stuprocentowej wykrywalności - ale do tępych, zakutych, peowskich łbów najwyraźniej to nie dociera.
Kiedy lepiej zaryzykować i skroić kogoś z, powiedzmy, 800 zł? Kiedy w razie wpadki będzie Ci grozić "areszt, ograniczenie wolności lub grzywna" [Art. 119 kodeksu wykroczeń] czy kiedy będzie Ci grozić "kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" [art. 278 KK]? Misiaczkom, próbującym wbić mi się na wątek ze smętnymi morałami na temat nieistotności wysokości kary, proponuję wyobrazić sobie popyt na bilety MPK w sytuacji dotychczasowego zakanarowienia i opłaty karnej w wysokości 4 zł za jazdę bez biletu.
- 13 komentarzy
- Zapisane w d4rky chciał
