Hej, hej, Mars napada.

17 stycznia 2012, 14:12:05 by torero

Mamy świetną historię na książkę sensacyjną: młodziutka astronomka - amatorka wpada na trop meteorytu / meteoroidu, który uderzył w wyspę w stanie Maine, przebijając na wylot skorupę ziemską i wylatując gdzieś w Kambodży. W tym samym czasie geolog planetarny odkrywa na Marsie [ściślej: na Deimosie] ślady tkwiącego tam od milionów lat działa, zdolnego wystrzeliwać amunicję dziwadełkową w kierunku Ziemi. A potem ginie w wyjaśnionych okolicznościach. Agent CIA po wizycie w Kambodży nabiera podejrzeń... Świetny materiał na książkę sensacyjną, prawda?

NOT.

... a jednak! Przy jednym założeniu: napisania tej książki musi się podjąć Douglas Preston, a książka musi mieć tytuł "Konfrontacja". Współautor [wraz z Lincolnem Childem] wszystkomającego agenta Alojzego Aloysiusa Pendergasta na pierwszym planie i Eliego Glinna z jego Effective Engineering Solutions, Ltd. na planie dalszym, również tym razem nie obniża lotów i ponownie serwuje wysokiej klasy, trzymający w napięciu do prawie ostatniej strony [poza nieco pisanym na siłę zakończeniem], hmmm... technothriller? W naszym prężnym mocarstwie autor szerszej publiczności pozostaje prawie nieznany, pomimo wydania po polsku sporej części jego książek, a szkoda. Pomimo pewnego schematyzmu fabuły [choć nie jestem do końca przekonany, czy zwalić to na brak pomysłów, czy na konstrukcję thrillera jako gatunku per se] czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Nie uświadczysz tutaj hakowania sendmaila emacsem czy wyjaśniania terminu "człowiek witruwiański", przez co odbiłem się z przytupem chociażby od Dana Browna*, nie uświadczysz globalnych spisków czy chęci dominacji nad światem. Jest świetnie prowadzona narracja, nierozumiani geniusze i morze zwykłych, ciepłych, sympatycznych ludzkich cech i przywar typu żądza władzy, karierowiczostwo czy morderstwa na zlecenie. Recenzje rzadko pisuję na lvl0, ale na najbliższe "Ścinki" się nie zanosi się, a szkoda przeoczyć taką książkę i takiego autora. Amatorom thrillerów i mocnej odskoczni od codzienności gorrrrąco polecam.

*EDIT: no by to, memoria moja coraz bardziej fragilis est, bo po przejrzeniu archiwów się okazało się, że jednak o Danie Brownie wypowiadałem się w zasadzie bardzo ciepło. Trzeba będzie do tego jednak wrócić i zastanowić się, czy zmienił mi się gust, czy zawartość komórek pamięci.

Poprzedni: Opowieści niewolnicze.
Następny: Torero śpiewa.

A Internet na to:

  1. Drax:

    A jest to może fantastyka? :p Przeczytałbym może, gdyby była to fantastyka. Nie z uprzedzenia, ale z przyczyn czysto praktycznych. Zacząłem ostatnio pisywać fantastykę, więc jak już sięgam po książkę do czytania to najchętniej po taką, z której mogę się czegoś o gatunku nauczyć. Poza tym rośnie mi to-read. Zostało mi jeszcze pół "Tańca ze smokami" Martina, a na potem już dwa niezależne źródła polecały mi Murakamiego, więc chyba wypadałoby poń sięgnąć. Cięzkie jest życie czytelnika... :p

    Ale przynajmniej napisałeś o czymś ciekawym. Dzięki :D

  2. torero:

    Poza tym rośnie mi to-read. Zostało mi jeszcze pół "Tańca ze smokami" Martina, a na potem już dwa niezależne źródła polecały mi Murakamiego, więc chyba wypadałoby poń sięgnąć. Cięzkie jest życie czytelnika... :p

    Z czym do ludzi, z widelcem po zupę?... Moja kolejka jest siakoś dwucyfrowa z iirc piątką na początku...

    Ale przynajmniej napisałeś o czymś ciekawym. Dzięki :D

    Drax > /dev/tree :P

  3. Drax:

    Torero, wiem, że to nie tak wiele. Ale ja po prostu z zasady nie robię planów bardziej dalekosiężnych niż do przyszłego tygodnia (planu kariery zawodowej, który skądinąd też ostatnio cokolwiek wiruje, w to nie wliczam). ;P

    Drax > /dev/tree :P

    Jak miło. :D Ale ja nie muszę w rewanżu zacząć pisać o polityce? :p

  4. torero:

    Ale ja po prostu z zasady nie robię planów bardziej dalekosiężnych niż do przyszłego tygodnia (planu kariery zawodowej, który skądinąd też ostatnio cokolwiek wiruje, w to nie wliczam). ;P

    O, to już wiem, na czyjej podstawie powstała zagadka: "Po czym poznać, że facet robi długookresowe plany? Kupuje dwa sześciopaki zamiast jednego" :P

    Drax > /dev/tree :P

    Jak miło. :D Ale ja nie muszę w rewanżu zacząć pisać o polityce? :p

    Zaśbytam :)

  5. Krystek:

    Torero:

    nie uświadczysz globalnych spisków czy chęci dominacji nad światem

    Słaaaaabooo! ;)

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

Między islamem a islamem.

14 maja 2012, 23:55:23

Na zachodzie islam, na wschodzie islam, a w środku my. Jedyny ratunek to anonimowa żółta rączka [1,53:].

Aha, zapomniałbym: pan od anonimowej żółtej rączki wydaje jutro płytę. Będzie w empikach trzy półki za Diablo III. 晚安.

Tworzenie języka na żywo.

13 maja 2012, 21:12:44

Grexit [@ZH]

Zachowałem się jak ewangeliczne ziarno. Wziąłem i padłem na grunt.

Kamil Cebulski nadaje...

12 maja 2012, 11:20:26

W dzisiejszym odcinku: Protesty skuteczne i nieskuteczne.

Południowy ROTFL.

11 maja 2012, 12:14:09

Przekaziory atakują mnie linkami do depesz alarmujących, że Polacy nie czytają. Sam linkowany materiał o nieczytających Polakach zamieszczony jest w formie wideo...

Z popołudniowej prasóweczki.

23 kwietnia 2012, 14:29:22

Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

QOTD.

19 kwietnia 2012, 14:12:17

W najnowszym sondażu Francois Hollande [kandydat socjalistów - przyp. torero] wyprzedził Nicolasa Sarkozy'ego. Rynek powoli dyskontuje zmiany, jakie proponuje przeciwnik obecnego prezydenta. Ryzyko bankructwa Paryża jest najwyższe od trzech miesięcy. [źródło]

JONCLMAO.

Tytuły FTW.

19 kwietnia 2012, 12:28:07

Zagadka: tytuł "Maszynista zatrzymał pociąg. Dostanie nagrodę." pochodzi z:

  1. łonetu,
  2. Nowego Pompona

Odpowiedzi proszę przesyłać na /dev/null do końca dowolnego miesiąca.

OfficeDepot strikes again!

18 kwietnia 2012, 12:59:09

Jakiś czas temu, dwa joggi dalej, pisałem o promocjach w Office Depot, które lepiej zrobiłby chyba pijany zając.

Spieszę donieść, że dział marketingu w było nie było międzynarodowej korporacji ma się dobrze, jeśli nawet nie lepiej. Ichniejsze machiny zaniepokoiły się widać moim nieskorzystaniem z promocji, bo przysłały mi maila: "Witamy spowrotem".

Śmieszna czytanka na wieczór.

16 kwietnia 2012, 23:09:20

Tu, o. Indżoj.

Odstawiamy hambugera...

16 kwietnia 2012, 14:51:34

... i przyrządzamy łożysko. Smacznego. Można doprawić pomielonymi paznokietkami i miodem z uszu.

Siedem zgonów smoleńskich.

15 kwietnia 2012, 11:59:24

Tu, o.

Linki dwa.

12 kwietnia 2012, 22:08:27

#1.
#2.

Z porannej prasóweczki.

03 kwietnia 2012, 09:25:03

Do punktu skupu opakowań szklanych przychodzi brudny, śmierdzący menel i pyta:
- Przyjmujecie butelki po szkockiej whisky?
Pauza...
- Nie, sir.

Zagadka.

31 marca 2012, 16:20:26

Przechowywać w temperaturze otoczenia. [fragment nalepki na sosie czosnkowym Heinz]

A mnie interesuje co innego: gdzie w takim razie NIE można przechowywać tego sosu, oczywiście w dłuższym horyzoncie czasowym? Czyżby marketoidom od Heinza udało się niechcący obalić drugą zasadę termodynamiki?

.

23 marca 2012, 22:47:06

;

RSS Feed