Opowieści niewolnicze.

13 stycznia 2012, 22:50:27 by torero

Przekaziory prześcigają się w jojczeniu nad eurobiedą i umacnianiem się złotego po dzisiejszej promocji niskich [o]cen, zorganizowanej przez S&P, ze szczególnym uwzględnieniem FrAA+ncji [gdzie Sarkozy do dzisiaj podkreślał z dumą dotychczasowy rating jako niemalże dobro narodowe, a dzisiaj strzelił focha i stwierdził, że Francja nie podda się władzy agencji ratingowych... lub czasopisma, nie chce mi się szukać, generalnie regret.fr]. Złotówka dramatycznie się umocniła, mówią, jest najsilniejsza od siedemnastu miesięcy, mówią, 4.4040, mówią...

... i chyba tylko kredytobiorcy w ojro pamiętają, że dwa i pół roku temu ojro było po 4.20. Wzrost gospodarczy jak jasna cholera, w sam raz dla elektoratu PO czy, jak to pisze prof. Rybiński, dla zjadaczy chleba z mrożonego ciasta. No ale każdy ma dobre niusy na miarę własnych możliwości.

Edit: ROTFLMAO, otwieram money.pl, a tam zdjęcie "protestu organizacji lewicowej przed siedzibą S&P". Protesty przeciwko przemocy już się odbywają, teraz widać w modzie protesty przeciwko biedzie... jeszcze kilka lat publicznego szkolnictwa demokratycznego i lewica zacznie organizować protesty przeciwko grypie. Albo przeciwko starzeniu się.

Poprzedni: "Napisz coś więcej na temat shella".
Następny: Hej, hej, Mars napada.

A Internet na to:

  1. pecet:

    Nie nudzi cię tak codzienne narzekanie na PO?

  2. torero:

    Właśnie uświadomiłeś mi, że ostatni raz pisałem o tych amatorach w poniedziałek. Skala mojego lenistwa jest przerażająca, muszę się poprawić...

  3. Sigvatr:

    Warto było przebrnąć przez tą "literacką breję" (aaa! udziela mi się), tylko dla komentarza Peceta. Dzięki stary!

  4. torero:

    Oo, widzę, że zaczynam dorabiać się hateclubu. I to jest dobra wiadomość, lubię, gdy coś się dzieje. Ale jest też powiedzenie, że o klasie człowieka świadczą jego wrogowie. I to jest niestety bardzo zła wiadomość...

  5. Sigvatr:

    Oo, widzę, że zaczynam dorabiać się hateclubu.

    Nie pochlebiaj sobie. Mój wpis jest jedynie szczerym opisem rzeczywistości. Na "nienawiść" (jakbyś nie wiedział, to właśnie znaczy "hate") trzeba sobie zasłużyć.

    No dobra: może nie do końca "szczerym". Raczej jest to parodia twojego stylu :)

    Ale jest też powiedzenie, że o klasie człowieka świadczą jego wrogowie

    O i teraz mógłbym cię nazwać "gimnazjalnym czymś tam", bo nie napisałeś dokładnie (ani nie sprawdziłeś), jak ten cytat brzmi, ale daruje sobie - bo nie jest widać aż takim fanatykiem. BTW.
    "Siłę człowieka mierzy się ilością jego nieprzyjaciół." - Władysław Stanisław Reymont.

  6. torero:

    Oo, widzę, że zaczynam dorabiać się hateclubu.

    Nie pochlebiaj sobie.

    Wiesz... sama sugestia o chęci docenienia siebie w jakikolwiek sposób przy użyciu Twojej osoby jest najgorszą obelgą pod moim adresem, jaka Ci kiedykolwiek niechcący wyszła. Chylę czoła... przed trafnością tego przypadku.

    O i teraz mógłbym cię nazwać "gimnazjalnym czymś tam", bo nie napisałeś dokładnie (ani nie sprawdziłeś), jak ten cytat brzmi, ale daruje sobie - bo nie jest widać aż takim fanatykiem.

    Punktem przełomowym w tym cytacie jest myślnik - do momentu jego pojawienia się w zdaniu wszystko jest OK, a potem grecka tragedia i przemówienia sejmowe, czyli jedno wielkie "WTF?"

    BTW. "Siłę człowieka mierzy się ilością jego nieprzyjaciół." - Władysław Stanisław Reymont.

    W takim razie to mój własny cytat. Albo jeszcze coś innego. "Autoplagiat jest stylowy" [przypisywane Alfredowi Hitchcockowi].

  7. tdudkowski:

    To jest najciekawsze:

    Jeden z jej senatorów Luigi D'Ambrosio Lettieri oświadczył: agencje ratingowe zachowują się jak organizacje przestępcze, wiernie wykonujące rozkazy mocodawców zza Oceanu.

    Chodzi o Boliwie? Jak Rosjanom sfailowal marsjanski satelita (z polskim Chomikiem na pokladzie) to tez podobne oskarzenia rzucali.

  8. Sigvatr:

    Wiesz... sama sugestia o chęci docenienia siebie w jakikolwiek sposób przy użyciu Twojej osoby jest najgorszą obelgą pod moim adresem

    Przecież już próbowałeś wcześniej.

    Punktem przełomowym w tym cytacie jest myślnik - do momentu jego pojawienia się w zdaniu wszystko jest OK, a potem grecka tragedia i przemówienia sejmowe, czyli jedno wielkie "WTF?"

    Przynajmniej teraz wiesz, jak się czuje czytając niektóre twoje teksty. No, ale dość już tego offtopa.

  9. torero:

    @tdudkowski: najśmieszniejsze, że mogą mieć rację - przynajmniej w fakcie istnienia mocodawcy, niekoniecznie poprawnego wskazania go. Kiedyś linkowałem do http://www.zerohedge.com/news/eurozone-avoid-any-popular-vote-treaty-change - infografika pokazuje, że w ojrozonie "wszyscyśmy z jednego Goldmana", więc nie zdziwiłbym się, gdyby i w agencjach ratingowych coś było na rzeczy.

  10. Drax:

    Czy ja mógłbym uniżenie suplikować o ciekawy temat notki?

    HINT: Przez "ciekawy" rozumieć należy "niezwiązany z polityką".

    Ogólny ziaf. :p

  11. torero:

    @Drax: człowieku, man, DGCC! Obserwacja NA ŻYWO wywrotki kolejnego genialnego planu ekonomii socjaldemokratycznej i gospodarki opartej na długu, jest zadaniem naprawdę fascynującym, historia tworzy się na naszych oczach, co powinno Cię fascynować NAWET w sytuacji, gdy jest to "tylko" historia gospodarcza :) Moja nieudolność formy to oczywiście zupełnie inna para kaloszy... :)

  12. Drax:

    Torero, człowieku, jestem mediewistą. Wszystko, co nastąpiło po wynalezieniu druku to dla mnie czasy najnowsze. I nie mów do mnie "man". "Vir" możesz do mnie mówić (Bo "homo" to jednak lepiej nie). :p

    A tak poważnie to szczerze pisząc zawsze bardziej mnie interesowała dobra literatura lub zadania szachowe niż to, komu Zocha/Krycha/Zdzicha z naprzeciwka dała lub kogo oplotkowała tym razem. Polityka to tylko inna skala. Poza tym finanse w szczególności mnie nudzą. Moje wykształcenie ekonomiczne zatrzymało się na Adamie Smith. :p

  13. torero:

    A tak poważnie to szczerze pisząc zawsze bardziej mnie interesowała dobra literatura lub zadania szachowe niż to, komu Zocha/Krycha/Zdzicha z naprzeciwka dała lub kogo oplotkowała tym razem.

    No kurna, teraz to mnie wpieniłeś na maksa. Że niby? :P

    Polityka to tylko inna skala

    Ten, komu Zocha dała, nie interesuje mnie szczególnie, o ile akurat nie jestem spokrewniony z którąś ze stron tego - nomen omen - stosunku społecznego. A polityka mnie tyka. Co prawda coraz mniej to tykanie mnie obchodzi, ale dzieje się tak z rosnącej świadomości mojego niemalże zerowego wpływu nań, a nie wskutek hołdowania maksymie "niech na całym świecie wojna..."

  14. Drax:

    Co prawda coraz mniej to tykanie mnie obchodzi, ale dzieje się tak z rosnącej świadomości mojego niemalże zerowego wpływu nań, a nie wskutek hołdowania maksymie "niech na całym świecie wojna..."

    A czy ja napisałem, że świat mnie nie obchodzi? Nie, napisałem tylko, że polityka mnie nie interesuje. I dokładnie z tych samych przyczyn, co i Ciebie - nie mam na nią wpływu. Widzisz, ja wolę zająć się sprawami, w których mogę coś zdziałać.

    I nie, nawet mi nie przyszło do głowy zarzucać Ci poruszania niskich tematów. To jakoś tak samo wyszło, wybacz. :p Polityką oczywiście też warto się interesować, ale mnie to nie kręci, no.

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

Między islamem a islamem.

14 maja 2012, 23:55:23

Na zachodzie islam, na wschodzie islam, a w środku my. Jedyny ratunek to anonimowa żółta rączka [1,53:].

Aha, zapomniałbym: pan od anonimowej żółtej rączki wydaje jutro płytę. Będzie w empikach trzy półki za Diablo III. 晚安.

Tworzenie języka na żywo.

13 maja 2012, 21:12:44

Grexit [@ZH]

Zachowałem się jak ewangeliczne ziarno. Wziąłem i padłem na grunt.

Kamil Cebulski nadaje...

12 maja 2012, 11:20:26

W dzisiejszym odcinku: Protesty skuteczne i nieskuteczne.

Południowy ROTFL.

11 maja 2012, 12:14:09

Przekaziory atakują mnie linkami do depesz alarmujących, że Polacy nie czytają. Sam linkowany materiał o nieczytających Polakach zamieszczony jest w formie wideo...

Z popołudniowej prasóweczki.

23 kwietnia 2012, 14:29:22

Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

QOTD.

19 kwietnia 2012, 14:12:17

W najnowszym sondażu Francois Hollande [kandydat socjalistów - przyp. torero] wyprzedził Nicolasa Sarkozy'ego. Rynek powoli dyskontuje zmiany, jakie proponuje przeciwnik obecnego prezydenta. Ryzyko bankructwa Paryża jest najwyższe od trzech miesięcy. [źródło]

JONCLMAO.

Tytuły FTW.

19 kwietnia 2012, 12:28:07

Zagadka: tytuł "Maszynista zatrzymał pociąg. Dostanie nagrodę." pochodzi z:

  1. łonetu,
  2. Nowego Pompona

Odpowiedzi proszę przesyłać na /dev/null do końca dowolnego miesiąca.

OfficeDepot strikes again!

18 kwietnia 2012, 12:59:09

Jakiś czas temu, dwa joggi dalej, pisałem o promocjach w Office Depot, które lepiej zrobiłby chyba pijany zając.

Spieszę donieść, że dział marketingu w było nie było międzynarodowej korporacji ma się dobrze, jeśli nawet nie lepiej. Ichniejsze machiny zaniepokoiły się widać moim nieskorzystaniem z promocji, bo przysłały mi maila: "Witamy spowrotem".

Śmieszna czytanka na wieczór.

16 kwietnia 2012, 23:09:20

Tu, o. Indżoj.

Odstawiamy hambugera...

16 kwietnia 2012, 14:51:34

... i przyrządzamy łożysko. Smacznego. Można doprawić pomielonymi paznokietkami i miodem z uszu.

Siedem zgonów smoleńskich.

15 kwietnia 2012, 11:59:24

Tu, o.

Linki dwa.

12 kwietnia 2012, 22:08:27

#1.
#2.

Z porannej prasóweczki.

03 kwietnia 2012, 09:25:03

Do punktu skupu opakowań szklanych przychodzi brudny, śmierdzący menel i pyta:
- Przyjmujecie butelki po szkockiej whisky?
Pauza...
- Nie, sir.

Zagadka.

31 marca 2012, 16:20:26

Przechowywać w temperaturze otoczenia. [fragment nalepki na sosie czosnkowym Heinz]

A mnie interesuje co innego: gdzie w takim razie NIE można przechowywać tego sosu, oczywiście w dłuższym horyzoncie czasowym? Czyżby marketoidom od Heinza udało się niechcący obalić drugą zasadę termodynamiki?

.

23 marca 2012, 22:47:06

;

RSS Feed