Wieczorny ROTFL.
19 grudnia 2011, 19:41:08 by torero
Właściciel strzelnicy zapytał czy ktoś planuje strzelać, ale został zignorowany. Toczyły się tu poważne interesy, nie na poziomie jakiejś zasranej strzelnicy.
"Strzelnica" pióra klawiatury Piotra Smolańskiego, tekst zdobywający sobie powoli miano za przeproszeniem kultowego. Tu, o. Polecam z całych sił, prawie popłakałem się ze śmiechu - szczególnie w kontekście użytego dzisiaj tutaj argumentu, że "jak się nie zrzucimy, to za chwilę może nie być z czego się zrzucać".
- 2 komentarze
-
Zapisane w
b'logger

19 grudnia 2011 at 21:17:40
Ciekawa historyjka. Jednak nic nie wnosi w kontekście mojego argumentu.
19 grudnia 2011 at 21:43:28
"To postawiło rząd w okropnym położeniu. Co zrobić? Trzeba to wesprzeć! Jeśli rząd nie włoży w ten system pieniędzy, to rozpadnie się on w drebiezgi, a to zniszczy główne obecnie źródło dochodu kraju. Przecież zysk który się tu mielił był tak gigantyczny że od dawna nikt inny niczego już nie robił, to tu Wytwarzana Była Wartość. Strzelnica? Jaka, kurwa, strzelnica?! My tu rozmawiamy o poważnych sprawach! Jak mantrę powtarzano “zbyt wielcy aby upaść”, upadek trzech pierwszych klientów spowodowałby upadek powstałej tu giełdy czego nie chciał zupełnie nikt."