V jak Vendetta.

02 września 2010, 07:09:56 by torero

Ile wiedzy jesteś w stanie przyswoić sobie przez jeden rok szkolny?

A teraz weź pod uwagę, że teraz masz na głowie masę innych spraw. Ile wart był dla Ciebie rok nauki w wieku sześciu, siedmiu, ośmiu lat, gdy Twoja głowa była dużo pojemniejsza?

Chyba sporo.

Właśnie taki rok nauki trzeba przemnożyć przez trzy roczniki pierwszaków. Otrzymasz czas, który straciły te dzieci wskutek chorych pomysłów chorej minister edukacji, Katarzyny Hall. W teoretycznie wolnym i suwerennym kraju rządzonym przez partię teoretycznie wolnościową, w przedszkolach ZABRANIA SIĘ uczyć dzieci czytać. A pierwszaki rysują szlaczki i poznają literki.

Poparcie dla rządu Tuska wynosi już 12,589% i dalej rośnie. Żadne wolne merdia nie chcą ani głowy, ani krwi pani minister. A trzy roczniki pierwszaków tracą właśnie ROK SWOJEGO ŻYCIA. Bo pani minister mści się na opornych rodzicach.

Poprzedni: 60% znajomości.
Następny: CV.

A Internet na to:

  1. quest:

    A jak się skończyła afera z przepuszczaniem jedynkowiczów?

  2. sprae:

    Och ale problem. W domu też zabrania uczyć czytać? Ja się nauczyłem tego grubo przed zerówką. Z resztą potem też się uczyłem na zapas, tego co uważałem za wartościowe. Potem jeszcze pomogły mi w tym różne kursy szybkiego czytania i zapamiętywania (ich też nie przygotował minister edukacji). To fakt trochę marnowania czasu było w szkole ale co poradzić? Jeśli ktoś ma zasoby to może wybrać domowe bądź prywatne nauczanie.
    Uważam, że dziś przyswajam równie dużo wiedzy, ale ma ona inny charakter. Teraz chodzi o konkurencyjność i zarabianie. No i nie przebiega w szkolny najmniej wydajny sposób.

  3. sprae:

    Żeby zaostrzyć dyskusję napiszę, że państwowa edukacja nie kształtuje w pełni intelektualnie. Ma ona charakter zasiłku edukacyjnego, by ludzie mieli bardziej wyrównane szanse. To taka podstawa by być przeciętnym.

  4. torero:

    Sprae,

    Primo: oczywiście, że nikt nie zabrania. Sam też umiałem czytać przed pójściem do zerówki [i chyba zresztą lepiej, co widać choćby po pisowni słowa "zresztą" ;)]. Idzie o zmarnowany rok dla tzw. milczącego ogółu.

    Secundo, nie chcąc Hallowej oskarżać o premedytację w wychowywaniu coraz głupszych Polaków, mogę w zamian oskarżyć ją tylko o głupotę. Szybka sonda w korpo pokazała, że trafiają się egzemplarze. potrafiące czytać nawet w wieku 4 lat. Owszem. poza szkołą. ALE wg Hallowej "cała reszta" ma umieć czytać w wieku 8 lat. Ośmiu lat. CZTERY LATA PÓŹNIEJ OD DOŚC ZDOLNYCH. Zasypywaniem nierówności nie potrafię tego nazwać nawet przy najlepszych chęciach - szczególnie w sytuacji, że przed jej sabotażem "cała reszta" miała umieć czytać rok wcześniej.

    Tertio, też jestem zwolennikiem samokształcenia, a najlepiej homeschoolingu i dobrowolności całej oświaty. Ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi ser podlaski. A ser serwowany przez Hallową po prostu cuchnie. I nie jest to oznaka jakości.

  5. sprae:

    Ja nie potrafię pisać idealnie. Mam taki nawracający analfabetyzm gdy zawieszam tą działalność na jakiś czas. Nie wiem jak to naprawić w inny sposób niż częste pisanie.

    Wracając do meritum to zawsze miałem obawy przed szkolną indoktrynacją. Co zrobić gdy w domu mamy jedną rację, a w szkole inną (od której zależą oceny).
    To śmierdzi kłamstwem, ale rzuca pewne światło http://www.wykop.pl/link/451449/ostra-jazda-w-gimnazjum-koles-ma-problemy-bo-na-wosie-skrytykowal-zus/

  6. torero:

    sprae: przez całą edukację nie miałem ani jednego przypadku, w którym wystąpiłby "konflikt przekonań". No, może poza tym, gdy nauczyciel w podstawówce stwierdził, że układ współrzędnych 3D wyczerpuje pulę wymiarów, a niżej podpisany zaprotestował, wspominając o czasie i obrywając opeer za rujnowanie koncepcji pedagogicznej.

    Więcej "kolizji przekonań" nie tyle nie pamiętam, ile po prostu chyba nie miałem.

  7. yen:

    Nawet w "rzepie" o tym piszą choć akurat z historycznej, nie czytelniczej perspektywy:
    http://www.rp.pl/artykul/530462.html

  8. Przemko:

    A jak się skończyła afera z przepuszczaniem jedynkowiczów?

    Haha, wiedziałem że znajdzie się ktoś komu wszystko kojarzy się z Kaczyńskim. :D

    yen, jak to "nawet w rzepie" - poza "rzepą" nigdzie takich rzeczy nie przeczytasz, bo jak torero zauważył poparcie dla rządu ciągle wzrasta. Ale i "rzepa" niedługo pociągnie bo to spółka skarbu państwa więc prędzej czy później zostanie odzyskana. RedNacz Lisicki od kilku dobrych tygodni zaczyna zmieniać kurs gazety.

    Sprae, państwowa edukacja po to została stworzona, nie wiem jak oczywistość może zaostrzyć dyskusję. Tzn. tam gdzie wszyscy mają wywrócone do góry kołami w głowie to pewnie tak, ale nie sądzę by u torera to przeszło.

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

Między islamem a islamem.

14 maja 2012, 23:55:23

Na zachodzie islam, na wschodzie islam, a w środku my. Jedyny ratunek to anonimowa żółta rączka [1,53:].

Aha, zapomniałbym: pan od anonimowej żółtej rączki wydaje jutro płytę. Będzie w empikach trzy półki za Diablo III. 晚安.

Tworzenie języka na żywo.

13 maja 2012, 21:12:44

Grexit [@ZH]

Zachowałem się jak ewangeliczne ziarno. Wziąłem i padłem na grunt.

Kamil Cebulski nadaje...

12 maja 2012, 11:20:26

W dzisiejszym odcinku: Protesty skuteczne i nieskuteczne.

Południowy ROTFL.

11 maja 2012, 12:14:09

Przekaziory atakują mnie linkami do depesz alarmujących, że Polacy nie czytają. Sam linkowany materiał o nieczytających Polakach zamieszczony jest w formie wideo...

Z popołudniowej prasóweczki.

23 kwietnia 2012, 14:29:22

Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

QOTD.

19 kwietnia 2012, 14:12:17

W najnowszym sondażu Francois Hollande [kandydat socjalistów - przyp. torero] wyprzedził Nicolasa Sarkozy'ego. Rynek powoli dyskontuje zmiany, jakie proponuje przeciwnik obecnego prezydenta. Ryzyko bankructwa Paryża jest najwyższe od trzech miesięcy. [źródło]

JONCLMAO.

Tytuły FTW.

19 kwietnia 2012, 12:28:07

Zagadka: tytuł "Maszynista zatrzymał pociąg. Dostanie nagrodę." pochodzi z:

  1. łonetu,
  2. Nowego Pompona

Odpowiedzi proszę przesyłać na /dev/null do końca dowolnego miesiąca.

OfficeDepot strikes again!

18 kwietnia 2012, 12:59:09

Jakiś czas temu, dwa joggi dalej, pisałem o promocjach w Office Depot, które lepiej zrobiłby chyba pijany zając.

Spieszę donieść, że dział marketingu w było nie było międzynarodowej korporacji ma się dobrze, jeśli nawet nie lepiej. Ichniejsze machiny zaniepokoiły się widać moim nieskorzystaniem z promocji, bo przysłały mi maila: "Witamy spowrotem".

Śmieszna czytanka na wieczór.

16 kwietnia 2012, 23:09:20

Tu, o. Indżoj.

Odstawiamy hambugera...

16 kwietnia 2012, 14:51:34

... i przyrządzamy łożysko. Smacznego. Można doprawić pomielonymi paznokietkami i miodem z uszu.

Siedem zgonów smoleńskich.

15 kwietnia 2012, 11:59:24

Tu, o.

Linki dwa.

12 kwietnia 2012, 22:08:27

#1.
#2.

Z porannej prasóweczki.

03 kwietnia 2012, 09:25:03

Do punktu skupu opakowań szklanych przychodzi brudny, śmierdzący menel i pyta:
- Przyjmujecie butelki po szkockiej whisky?
Pauza...
- Nie, sir.

Zagadka.

31 marca 2012, 16:20:26

Przechowywać w temperaturze otoczenia. [fragment nalepki na sosie czosnkowym Heinz]

A mnie interesuje co innego: gdzie w takim razie NIE można przechowywać tego sosu, oczywiście w dłuższym horyzoncie czasowym? Czyżby marketoidom od Heinza udało się niechcący obalić drugą zasadę termodynamiki?

.

23 marca 2012, 22:47:06

;

RSS Feed