CV.

02 września 2010, 19:55:53 by torero

Docx, otwierany - jakżeby inaczej? - w OO. CV jak CV, dziewczyna ze zdjęcia niebrzydka, zdjęcie legitymacyjne... obrócone o 90 stopni, poziomo. Ktoś nie uważał na lekcjach informatyki, mój openoffice rąbnął się przy konwersji... czy ja jestem debilem i nie potrafię odczytać najprostszych aluzji?...

Poprzedni: V jak Vendetta.
Następny: Gdy socjaliście już nie zalerzyna.

A Internet na to:

  1. Piotr Szymczak:

    cóż to by miała być za aluzja bo chyba nie łapię :)

  2. pecet:

    A w czym najlepiej przesyłać CV, w PDFach? Serio pytam, może mi się niedługo przydać taka wiedza ;)

  3. torero:

    Rekruterem bywam, a nie jestem, ale wydaje mi się, że dzisiaj pdfa odczyta nawet średniointeligentna płyta gipsowo-kartonowa... więc chyba tak.

    EDIT: Piotrze, jeśli Tobie - w kontekście tematów z Twojego bloga - leżąca kobieta na "papierze firmowym" nie daje nawet cienia sugestii, to chyba faktycznie muszę skonsultować się z jakimś lekarzem lub farmaceutą :P

  4. bnc1:

    właśnie, PDF kurwa!

    konwersja do pdf jednocześnie byłaby testem na umiejętność znajdowania darmowych narzędzi w sieci

  5. yen:

    pecet: to zalezy, jesli Ci nie narzucaja formatu -- to wysylaj w PDFach. Masz wtedy 100% gwarancje ze adresat zobaczy to samo co Ty.
    Ostatecznie moze byc RTF (choc mam wrazenie ze rtf generowany przez ostatnie MS Office jest tez jakis koslawy)

    Ja zawsze wysylalem PDFy. Czasem, tylko, zdarza się, że jakis headhunter zażyczy sobie doca -- ale to tylko po to zeby PRZEROBIC prosto moje CV na format swojej firmy i przeslac swemu klientowi bez moich danych personalnych.

  6. Zal:

    Ja nie widzę innej opcji przesyłania CV, niż pod postacią PDF-a. Przecież nie będę im podsyłać DVI lub PS ;] Coraz częściej zdarza się również, że pracodawca wystawia swój własny formularz webowy, którego wypełnienie ma być substytutem CV.

    Brr... nie chciałbym przesyłać niczego, co ma wyglądać w formacie Worda (szczególnie, gdy mowa o DOCX) lub ODF.

  7. MySZ:

    @pecet: za poprzednikami: tylko pdf, jeśli tylko pracodawca nie zażyczy sobie wyraźnie czegoś innego. Nie każdy używa windows, a czekanie aż się otworzy OOo (u mnie jakaś minuta) lub Pages (ponad 30 sekund) to paranoja.Dla porównania, skim odpala mi się w 5 sekund. Po co wkurwiać pracodawcę na starcie?;)

  8. torero:

    No prosz. Notka o kobiecie, a Wy - za wyjątkiem P. Szymczaka, o którym dawno wiadomo, co zajmuje mu 100% umysłu :P - o PDFach.

    Jeszcze trochę Was poczytam i dojdę do wniosku, że RSiUN w rzeczywistości jest pomysłem mającym tak naprawdę na celu wyciągnięcie Polski z zapaści demograficznej, bo z Wami inaczej się widać nie da :D

  9. Piotr Szymczak:

    ja sobie wypraszam :) Chłopaki na siłę coś wymyślają, żeby nie było ... wiesz .

  10. sdfa:

    Moze dziewczyna chciala zwrocic uwage rekrutujacego, zeby zostac zapamietana? Jak widac udalo jej sie, bo nawet dostala wpis na blogu ;)

    A propos poprzednich komentarzy, to wydaje mi sie, ze wyslanie CV w formacie innym niz PDF mogloby zostac uznane za dosyc nieprofesjonalne przy aplikowaniu na powazne stanowisko.

  11. lunatik:

    @bnc1 - jakich narzędzi? OO ma to w podstawie, MS niemal też (niemal bo wymaga kliknięcia w "zapisz_jako" na inne formaty(?) i ściągnięcia wtyczki) a i tak zazwyczaj ma się zainstalowaną drukarkę PDF.

    @toreo - bo tu same nerdy siedzą, jakbyś dorzucił zdjęcie można by już komentować.

  12. Przemko:

    MS niemal też (niemal bo wymaga kliknięcia w "zapisz_jako"

    No właśnie, wymaga kliknięcia, wymaga ROZWINIECIA listy, żenadka, normalnie bubel za gruby szmal. Bez batona na pół górnego paska z charakterystyczną ikoną nie rozmawiam. ;)

    torero, ja nie wiem kto tu ma głowę pełną czego, to ty pierwszy wspomniałeś o aluzji. :D

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

QOTD.

05 lutego 2012, 09:55:58

Nie jestem rasistą, jestem negrosceptyczny.

Znalezione sam już nie pamiętam, gdzie.

QOTD.

26 stycznia 2012, 10:46:20

Na ogół nie wklejam tu tego typu cytatów, ale akurat ten jest warty uwiecznienia. I zapamiętania.

Nie wahaj się prosić. Pamiętaj, że dopóki nie poprosisz, odpowiedź zawsze brzmi "nie".

Brian Tracy, "Plan lotu". Może napiszę o niej kiedyś coś więcej [joncl].

Z zamyśleń wieczornych.

25 stycznia 2012, 23:36:55

- Kultowa marka wiejskich prokrastynatorów?
- Mnen [rot13]

Z przedpołudniowej prasóweczki.

24 stycznia 2012, 10:49:06

rafalh: Dzięki determinacji premiera mamy aż 2012 rok. Za PiSu był zaledwie 2006.

Z porannej prasóweczki.

17 stycznia 2012, 09:31:20

Rozmawiają Amerykanin i Polak.
Amerykanin:
- U nas w General Motors, żeby zostać kierownikiem zespołu, trzeba skończyć college.
- Phi, u nas w Tychach w Fiacie to nawet sprzątaczki mają wyższe wykształcenie.

EDIT: If people from Poland are called Poles... why aren't people from Holland called Holes?

Do tzw. racjonalistów.

15 stycznia 2012, 20:13:46

Czytam sobie, jak to policja znów zwróciła się w jakiejśtam sprawie do jasnowidza. I pytanie: uważacie to za stratę czasu, głupotę i zabobon, czy nie? A jeśli nie, to na jakich racjonalnych podstawach [nie mam na myśli efektów, tylko stojące za "geolokacją prekognicyjną" ;) teorie naukowe]? Pytam z ciekawości, zdania nie mam, choć mimowolnym flejmem oczywista również nie pogardzę :P

Z porannej prasóweczki.

14 stycznia 2012, 09:50:09

Dedykowany, bo w poprzednim wpisie pojawiły się komcie, że za mało o polityce.

- Mamo, ja się boję, tam w ciemnościach ktoś jest!
- Nie bój się synku, to Tusk, on nic nie zrobi.

Czytanka na wieczór.

12 stycznia 2012, 23:31:53

Gentlemen [bez "Ladies", chociaż pieron tam teraz wie...] - "Syndykat sportowej zbrodni" by Rafał Stec. Mocne, napraaaawdę mocne. Indżoj.

QOTD.

09 stycznia 2012, 11:41:24

Prokuratorzy strzelają, dyrektor kancelarii Tuska i Lepper się wieszają, nawiedzeni wyborcy mordują polityków PIS, a inni zdesperowani podpalają się pod kancelarią premiera. Liczba przestępstw i samobójstw rośnie w szybkim tempie...ale spoko, rządzi przecież partia miłości. Wiem to bo oglądam TVN :)

Znalezione na łonecie.

Z wieczornej prasóweczki.

08 stycznia 2012, 21:09:31

Agencja Standard & Poor's obniżyła rating Węgier ze standard poor do extra poor.

Z wieczornej prasóweczki.

07 stycznia 2012, 22:16:46

iPhone jest jak tryper w kołchodzie. Najpierw ma przewodniczący, potem - cała reszta.

Rodzina Hiobowskich.

04 stycznia 2012, 18:56:27

Życzeń nie było! To jest nawet lepsze od Poszepszyńskich...

.

04 stycznia 2012, 05:25:53

Link. Wczesnoporanny, nóżotwierający, samoobjaśniający. Tu, o. Credits to Młynarz.

Takie tam linki.

03 stycznia 2012, 20:46:37

Raz.
Dwa.

Na chybił trafił.

23 grudnia 2011, 09:43:47

Randomicznie brauzując, trafiłem na Owiec owoce", autora odnotowanej tu niedawno "Strzelnicy". Wychodzi, że kolejny blogasek trza dodać do RSS, ha ha ha ha ha.

RSS Feed