CV.
02 września 2010, 19:55:53 by torero
Docx, otwierany - jakżeby inaczej? - w OO. CV jak CV, dziewczyna ze zdjęcia niebrzydka, zdjęcie legitymacyjne... obrócone o 90 stopni, poziomo. Ktoś nie uważał na lekcjach informatyki, mój openoffice rąbnął się przy konwersji... czy ja jestem debilem i nie potrafię odczytać najprostszych aluzji?...
- 12 komentarzy
-
Zapisane w
b'logger

02 września 2010 at 20:44:41
cóż to by miała być za aluzja bo chyba nie łapię :)
02 września 2010 at 20:48:34
A w czym najlepiej przesyłać CV, w PDFach? Serio pytam, może mi się niedługo przydać taka wiedza ;)
02 września 2010 at 20:50:05
Rekruterem bywam, a nie jestem, ale wydaje mi się, że dzisiaj pdfa odczyta nawet średniointeligentna płyta gipsowo-kartonowa... więc chyba tak.
EDIT: Piotrze, jeśli Tobie - w kontekście tematów z Twojego bloga - leżąca kobieta na "papierze firmowym" nie daje nawet cienia sugestii, to chyba faktycznie muszę skonsultować się z jakimś lekarzem lub farmaceutą :P
02 września 2010 at 21:17:19
właśnie, PDF kurwa!
konwersja do pdf jednocześnie byłaby testem na umiejętność znajdowania darmowych narzędzi w sieci
02 września 2010 at 21:38:43
pecet: to zalezy, jesli Ci nie narzucaja formatu -- to wysylaj w PDFach. Masz wtedy 100% gwarancje ze adresat zobaczy to samo co Ty.
Ostatecznie moze byc RTF (choc mam wrazenie ze rtf generowany przez ostatnie MS Office jest tez jakis koslawy)
Ja zawsze wysylalem PDFy. Czasem, tylko, zdarza się, że jakis headhunter zażyczy sobie doca -- ale to tylko po to zeby PRZEROBIC prosto moje CV na format swojej firmy i przeslac swemu klientowi bez moich danych personalnych.
02 września 2010 at 22:26:40
Ja nie widzę innej opcji przesyłania CV, niż pod postacią PDF-a. Przecież nie będę im podsyłać DVI lub PS ;] Coraz częściej zdarza się również, że pracodawca wystawia swój własny formularz webowy, którego wypełnienie ma być substytutem CV.
Brr... nie chciałbym przesyłać niczego, co ma wyglądać w formacie Worda (szczególnie, gdy mowa o DOCX) lub ODF.
03 września 2010 at 07:57:20
@pecet: za poprzednikami: tylko pdf, jeśli tylko pracodawca nie zażyczy sobie wyraźnie czegoś innego. Nie każdy używa windows, a czekanie aż się otworzy OOo (u mnie jakaś minuta) lub Pages (ponad 30 sekund) to paranoja.Dla porównania, skim odpala mi się w 5 sekund. Po co wkurwiać pracodawcę na starcie?;)
03 września 2010 at 11:48:23
No prosz. Notka o kobiecie, a Wy - za wyjątkiem P. Szymczaka, o którym dawno wiadomo, co zajmuje mu 100% umysłu :P - o PDFach.
Jeszcze trochę Was poczytam i dojdę do wniosku, że RSiUN w rzeczywistości jest pomysłem mającym tak naprawdę na celu wyciągnięcie Polski z zapaści demograficznej, bo z Wami inaczej się widać nie da :D
03 września 2010 at 12:26:40
ja sobie wypraszam :) Chłopaki na siłę coś wymyślają, żeby nie było ... wiesz .
03 września 2010 at 18:30:38
Moze dziewczyna chciala zwrocic uwage rekrutujacego, zeby zostac zapamietana? Jak widac udalo jej sie, bo nawet dostala wpis na blogu ;)
A propos poprzednich komentarzy, to wydaje mi sie, ze wyslanie CV w formacie innym niz PDF mogloby zostac uznane za dosyc nieprofesjonalne przy aplikowaniu na powazne stanowisko.
03 września 2010 at 19:37:14
@bnc1 - jakich narzędzi? OO ma to w podstawie, MS niemal też (niemal bo wymaga kliknięcia w "zapisz_jako" na inne formaty(?) i ściągnięcia wtyczki) a i tak zazwyczaj ma się zainstalowaną drukarkę PDF.
@toreo - bo tu same nerdy siedzą, jakbyś dorzucił zdjęcie można by już komentować.
03 września 2010 at 20:08:47
No właśnie, wymaga kliknięcia, wymaga ROZWINIECIA listy, żenadka, normalnie bubel za gruby szmal. Bez batona na pół górnego paska z charakterystyczną ikoną nie rozmawiam. ;)
torero, ja nie wiem kto tu ma głowę pełną czego, to ty pierwszy wspomniałeś o aluzji. :D