Impresje łyżwiarskie.

28 listopada 2009, 22:25:47 by torero

Schodząc z lodowiska [tylko dwie gleby podczas obrotów, nie jest źle] dałem łyżwy do naostrzenia. Spytałem z ciekawości:
- Pszepana, zakładając jazdy raz na dwa tygodnie po ok. godzinie, jak często trzeba je ostrzyć?
- Wie pan, to zależy. Od jakości łyżew i jakości naostrzenia. Generalnie można to poznać po tym, że nie jedzie pan tam, gdzie pan chce, i łyżwy się rozjeżdżają.
Ha! Wreszcie wiem, dlaczego nie jeżdżę tam, gdzie chcę, i czemu łyżwy mi się rozjeżdżają. Miałem je po prostu fatalnie naostrzone!

* * *

Żarty na bok, ale oddając łyżwy z ostrzenia facet był autentycznie przerażony. Spytał, gdzie były ostrzone wcześniej. Wystarczyło jedno słowo: Decathlon [naostrzyłem je tam zaraz po kupnie]. Stwierdził, że ichniejszy ostrzyciel wręcz je popsuł, i że wszyscy najzwyczajniej czekają na pierwszy poważny wypadek z udziałem tam ostrzonych łyżew. Krakusy, zostaliście formalnie ostrzeżeni.

Poprzedni: Człowiek, który ukradł prawicę.
Następny: Skacz wraże, jak pan każe.

A Internet na to:

  1. Graveer:

    To łyżwy się ostrzy?!

    :P

  2. hcz:

    Przepraszam, ale nie uważasz, że w "oddając łyżwy z ostrzenia facet był autentycznie przerażony" jest coś nie tak? Ty oddwałeś te łyżwy, czy on? Pytam nie z chęci czepiania się, tylko z ciekawości, bo niewiele osób które o to pytałem uważają podobną konstrukcję za błąd, a moim zdaniem jest on oczywisty....

  3. torero:

    On oddawał (zwracał) te łyżwy z ostrzenia w moje ręce. Późno już, może jutro rano dostrzegę tu błąd ;)

    @Graveer: ostrzy się, a jakże. Jeśli jutro wrażenia z jazdy będą jakoś nadzwyczaj inne, oczekujcie relacji.

  4. hcz:

    Aaa... Sprawy nie było. To ja nie doczytałem z powodu późnej pory...

  5. Czajna:

    Ale i tak byłoby lepiej "oddając po ostrzeniu" albo "oddając naostrzone". :P ;-)

Tracbacki [szalunki zdejmę, jak będę miał czas]:

1. rzyjontko 18 grudnia 2010, 22:19:59 permalink

Moje impresje łyżwiarskie

W ubiegły poniedziałek oddałem łyżwy do ostrzenia w serwisie Go Sport w Galerii Mokotów. Wieczorem udałem się z nimi na Stegny. Z trudem pokonałem pełne okrążenie, po czym poleciałem na plecy. Następnych kilkunastu minut nie pami

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

Z popołudniowej prasóweczki.

23 lutego 2012, 15:49:00

Al-Kaida wzięła na siebie odpowiedzialność za rządy Platformy Obywatelskiej.

Ze słowniczka polsko - angielskiego.

23 lutego 2012, 09:48:26

Sytuacja bez wyjścia - shituation.

.

22 lutego 2012, 20:28:45

Nazi piano.

Kamil Cebulski nadaje...

21 lutego 2012, 18:48:48

Wpisy ma na ogół przegadane [przyganiał kocioł garnkowi, hue hue hue...], ale ten jest konkretny jak mało który. Łunia mnie chce!. Czyż muszę pisać, że polecam?

Z porannej prasóweczki.

20 lutego 2012, 07:47:11

Dedykowany: Ze statystycznego punktu widzenia komunizm mamy wtedy, gdy płaca średnia równa się płacy minimalnej.

QOTD.

17 lutego 2012, 11:16:01

Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. [Karol Marks, znaleziony w internetach]

Na Trygława, on ma rację! Początek upadku katolicyzmu, czyli Vaticanuum II, wykazuje zdumiewająco dokładną zbieżność czasową z rosnącą popularnością gospodarki socjaldemokratycznej i "kapitalizmów społecznych"...

Z popołudniowej prasóweczki.

15 lutego 2012, 16:06:53

Z dedykacją dla co poniektórych: Przy ręcznym sterowaniu gospodarką wiele się do rączek przylepia.

* * *

Nocny klub "Nocny klub" poszukuje dyrektora kreatywnego.

QOTD.

05 lutego 2012, 09:55:58

Nie jestem rasistą, jestem negrosceptyczny.

Znalezione sam już nie pamiętam, gdzie.

QOTD.

26 stycznia 2012, 10:46:20

Na ogół nie wklejam tu tego typu cytatów, ale akurat ten jest warty uwiecznienia. I zapamiętania.

Nie wahaj się prosić. Pamiętaj, że dopóki nie poprosisz, odpowiedź zawsze brzmi "nie".

Brian Tracy, "Plan lotu". Może napiszę o niej kiedyś coś więcej [joncl].

Z zamyśleń wieczornych.

25 stycznia 2012, 23:36:55

- Kultowa marka wiejskich prokrastynatorów?
- Mnen [rot13]

Z przedpołudniowej prasóweczki.

24 stycznia 2012, 10:49:06

rafalh: Dzięki determinacji premiera mamy aż 2012 rok. Za PiSu był zaledwie 2006.

Z porannej prasóweczki.

17 stycznia 2012, 09:31:20

Rozmawiają Amerykanin i Polak.
Amerykanin:
- U nas w General Motors, żeby zostać kierownikiem zespołu, trzeba skończyć college.
- Phi, u nas w Tychach w Fiacie to nawet sprzątaczki mają wyższe wykształcenie.

EDIT: If people from Poland are called Poles... why aren't people from Holland called Holes?

Do tzw. racjonalistów.

15 stycznia 2012, 20:13:46

Czytam sobie, jak to policja znów zwróciła się w jakiejśtam sprawie do jasnowidza. I pytanie: uważacie to za stratę czasu, głupotę i zabobon, czy nie? A jeśli nie, to na jakich racjonalnych podstawach [nie mam na myśli efektów, tylko stojące za "geolokacją prekognicyjną" ;) teorie naukowe]? Pytam z ciekawości, zdania nie mam, choć mimowolnym flejmem oczywista również nie pogardzę :P

Z porannej prasóweczki.

14 stycznia 2012, 09:50:09

Dedykowany, bo w poprzednim wpisie pojawiły się komcie, że za mało o polityce.

- Mamo, ja się boję, tam w ciemnościach ktoś jest!
- Nie bój się synku, to Tusk, on nic nie zrobi.

Czytanka na wieczór.

12 stycznia 2012, 23:31:53

Gentlemen [bez "Ladies", chociaż pieron tam teraz wie...] - "Syndykat sportowej zbrodni" by Rafał Stec. Mocne, napraaaawdę mocne. Indżoj.

RSS Feed