- Złóż otóż kontusz tuż obok, bo przyprószony on gdzieniegdzie z rzadka ciemnooliwkowymi cętkami, i włóżże te czerwono pręgowane wzdłuż antycellulitisowe legginsy z lycry.

22 listopada 2009, 14:38:54 by torero

...czyli Dyktando 2009 za nami. Teksty, że takie coś napisalibyście śpiewająco, możecie sobie darować, sam też chojrakowałem, dopóki parę lat temu nie usadziłem się w sali i nie zacząłem pisać czegoś takiego ze słuchu :)

Poprzedni: Słowo na niedzielę.
Następny: Derby.

A Internet na to:

  1. Void:

    Sadystyczny ten tekst :>

  2. Dandys:

    Miałem dodać wpis u siebie o tym, że te obce nazwy potraw w "Dyktandzie" są nieco żenujące. Rozumiem jeszcze spolszczone wersje, ale takie żywcem wyjęte z innych języków?

  3. Void:

    @Dandys: no właśnie dlatego mówię, że hardkor. Ja np. napisałbym "Ratatouille", bo kompletnie nie wiedziałem o tym, że to się spolszcza...

  4. Coolm@x:

    Ba, Z tego, co wiem w komisji zasiada prof. Walery Pisarek - jak go określał mój polonista z technikum - "przegiguś" :) No i rzeczywiście. Jakimś cudem raz byłem pierwszy w szkole. I byłem dowartościowany póki na powiatowym nie spotkałem się dyktandem autorstwa prof. Pisarka :)

  5. Clou:

    "antycellulitisowe legginsy z lycry" - to wciąż j.polski?

  6. Paweł Ciupak:

    „Miałem dodać wpis u siebie o tym, że te obce nazwy potraw w "Dyktandzie" są nieco żenujące. Rozumiem jeszcze spolszczone wersje, ale takie żywcem wyjęte z innych języków?”

    Popieram. To ma być dyktando z języka polskiego? Przecież np. takie sushi ma od dawna formę spolszczoną, „suszi”, więc dlaczego zastosowano tu transkrypcję angielską? I dlaczego, jak już mamy wszędzie formy oryginalne, to dlaczego mamy obok nich samotną formę spolszczoną „ratatui”, i to jeszcze spolszczoną niechlujnie – wszakże francuskie ratatouille się czyta „ratatuj”, a zawarta w dyktandzie pisownia sugeruje wymowę „ratatuji” albo „ratatłi”. Żenada.

  7. torero:

    Macie oczywiście rację, tyle że przy "rdzennie" polskim tekście Dyktando bez błędów napisałaby pewnie połowa uczestników i z rywalizacji nic by nie wyszło.

    Swoją drogą "beaujolais" przewinęło się któryś raz z kolei.

  8. Przemko:

    Zasady spolszczania obcych wyrazów są dość jasno opisane. Nie ma co się złościć na swoje braki słowy w rodzaju "żenada". Zwłaszcza że są ważniejsze sprawy niż umiejętność napisania nazw potraw. Pełen luz. ;)

    Na tych potrawach to poległem całkowicie. No i zbitek typu "ciemnooliwych" nigdy poprawnie pisać nie umiałem. Poza tym jest dobrze. Się czyta książki to się wie. :)

  9. Czajna:

    Obecność wyrazów pochodzenia obcego jest dla mnie najzupełniej zrozumiała, w końcu w realnym życiu też trzeba ich używać. Inna rzecz, że faktycznie jest często sprawą dyskusyjną, czy dany wyraz przyjął się już na tyle, by go spolszczać, czy też nie. A czasem akceptuje się zarówno formy spolszczone, jak i oryginalne.

  10. egzemplarz:

    Ale jeśli fondue, to czemu ratatuia?

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

Między islamem a islamem.

14 maja 2012, 23:55:23

Na zachodzie islam, na wschodzie islam, a w środku my. Jedyny ratunek to anonimowa żółta rączka [1,53:].

Aha, zapomniałbym: pan od anonimowej żółtej rączki wydaje jutro płytę. Będzie w empikach trzy półki za Diablo III. 晚安.

Tworzenie języka na żywo.

13 maja 2012, 21:12:44

Grexit [@ZH]

Zachowałem się jak ewangeliczne ziarno. Wziąłem i padłem na grunt.

Kamil Cebulski nadaje...

12 maja 2012, 11:20:26

W dzisiejszym odcinku: Protesty skuteczne i nieskuteczne.

Południowy ROTFL.

11 maja 2012, 12:14:09

Przekaziory atakują mnie linkami do depesz alarmujących, że Polacy nie czytają. Sam linkowany materiał o nieczytających Polakach zamieszczony jest w formie wideo...

Z popołudniowej prasóweczki.

23 kwietnia 2012, 14:29:22

Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

QOTD.

19 kwietnia 2012, 14:12:17

W najnowszym sondażu Francois Hollande [kandydat socjalistów - przyp. torero] wyprzedził Nicolasa Sarkozy'ego. Rynek powoli dyskontuje zmiany, jakie proponuje przeciwnik obecnego prezydenta. Ryzyko bankructwa Paryża jest najwyższe od trzech miesięcy. [źródło]

JONCLMAO.

Tytuły FTW.

19 kwietnia 2012, 12:28:07

Zagadka: tytuł "Maszynista zatrzymał pociąg. Dostanie nagrodę." pochodzi z:

  1. łonetu,
  2. Nowego Pompona

Odpowiedzi proszę przesyłać na /dev/null do końca dowolnego miesiąca.

OfficeDepot strikes again!

18 kwietnia 2012, 12:59:09

Jakiś czas temu, dwa joggi dalej, pisałem o promocjach w Office Depot, które lepiej zrobiłby chyba pijany zając.

Spieszę donieść, że dział marketingu w było nie było międzynarodowej korporacji ma się dobrze, jeśli nawet nie lepiej. Ichniejsze machiny zaniepokoiły się widać moim nieskorzystaniem z promocji, bo przysłały mi maila: "Witamy spowrotem".

Śmieszna czytanka na wieczór.

16 kwietnia 2012, 23:09:20

Tu, o. Indżoj.

Odstawiamy hambugera...

16 kwietnia 2012, 14:51:34

... i przyrządzamy łożysko. Smacznego. Można doprawić pomielonymi paznokietkami i miodem z uszu.

Siedem zgonów smoleńskich.

15 kwietnia 2012, 11:59:24

Tu, o.

Linki dwa.

12 kwietnia 2012, 22:08:27

#1.
#2.

Z porannej prasóweczki.

03 kwietnia 2012, 09:25:03

Do punktu skupu opakowań szklanych przychodzi brudny, śmierdzący menel i pyta:
- Przyjmujecie butelki po szkockiej whisky?
Pauza...
- Nie, sir.

Zagadka.

31 marca 2012, 16:20:26

Przechowywać w temperaturze otoczenia. [fragment nalepki na sosie czosnkowym Heinz]

A mnie interesuje co innego: gdzie w takim razie NIE można przechowywać tego sosu, oczywiście w dłuższym horyzoncie czasowym? Czyżby marketoidom od Heinza udało się niechcący obalić drugą zasadę termodynamiki?

.

23 marca 2012, 22:47:06

;

RSS Feed