Leo.

09 września 2009, 23:17:24 by torero

Już wszystko było jasne, role porozpisywane, niektóre czwartkowe gazety gotowe jeszcze przed meczem, a potem Ebi Smolarek strzelił dwie bramki i wszystko legło w gruzach. Radość z powodu zwycięstwa nad Portugalią nie była wcale powszechna. Bo przecież Polacy mieli przegrać, a ośmielili się wygrać. I jeśli pisało się lub mówiło, że Beenhakker musi odejść, to jak tu nagle zmienić front.

Fotoreporterzy niektórych pism jechali do Chorzowa z zadaniem zrobienia zdjęcia holenderskiego trenera z twarzą ukrytą w dłoniach. Reporterzy pewnego dziennika wpadli w popłoch, bo musieli przed północą dużo zmieniać w swoich zaplanowanych wcześniej relacjach. Pisali tygodniami, że trener do niczego, oszukuje za plecami, rozmawia, a to z Trynidadem, a to z Australią, czekając na najbliższą okazję do zwinięcia w Polsce interesu. I nawet zależało mu, żeby zgody na pracę w Polsce formalnie nie mieć, bo dzięki temu mógłby zerwać umowę bez konsekwencji. Takie różne dyrdymały. Egzekucja miała nastąpić w środę. [Stefan Szczepłek, Popłoch przed północą, "Rzeczpospolita", 13.10.2006]

Jutro wasz dzień, hieny. Nie będziecie musieli niczego zmieniać, niczego przeredagowywać. Polska myśl szkoleniowa wreszcie zatryumfuje, jak z małymi przerwami od AD 1982.

Poprzedni: Marketing kuriozalny aka pub[l]ic beta.
Następny: Słownik neologizmów polskich.

A Internet na to:

  1. NiLok:

    true. choć trzeba przyznać, że ostatnimi czasy Leo nie sprawiał wrażenia tego samego faceta, który potrafił zmotywować reprezentację do wygranej z Portugalią. z drugiej strony - mam wrażenie, że to wszystko przez zepsute piłkarskie środowisko. gdyby go tak nie jechali (zarówno dziennikarze, jak i niektórzy działacze), to może by to wszystko inaczej wyglądało...

  2. bobiko:

    Nie ma się z czego cieszyć. Polska myśl trenerska też za świeża nie jest i tak naprawdę będzie ciężko wyłonić następce. Niby mówi się o Majewskim, co skończy się tragedią, a niby o Smudzie, co rokuje pewne nadzieje na ... właśnie na co? I znów telenowela w postaci braku szkółek piłkarskich, podstawowej bazy etc.

  3. Reynevan:

    "I znów telenowela w postaci braku szkółek piłkarskich, podstawowej bazy"
    No, ale teraz będzie to mówił szkoleniowiec z polskim paszportem, bo przecież wielkim polakom nikt inny błędów wytykać nie można. To, że nie ma kim grać na boisku to szczegół... Cieszę się tylko z jednego - w TVN24 padła taka wypowiedź: "Grzegorzowi Lato będzie trudno znaleźć kogoś głupszego od siebie" i coś w tym jest...

  4. matekm:

    trenerem nie powinno się być za zasługi. Wyników nie ma - czas się rozstać. Jedne hieny gryzą Benhakera, inne polskich szkoleniowców. Tak było, jest i będzie.

  5. Reynevan:

    @matekm z tym, że akurat to samo tyczy się prezesa PZPN wyników nie ma (nie tylko jeśli chodzi o reprezentacje)- czas się rozstać.

  6. matekm:

    mógłbyś mi przypomnieć jakie kompetencje ma prezes PZPN? Bo ja ich niestety nie znam.

  7. Reynevan:

    @matekm
    Za wiki: "PZPN (...)będący jedynym prawnym reprezentantem polskiej piłki nożnej(...)", a Pan prezes Lato kieruje tym cyrkiem. Do jego kompetencji należy np. zatrudnienie selekcjonera kadry narodowej (jak i zwolnienie co ładnie zrobił przed kamerami), reprezentowanie interesów PZPN (co też ładnie robi informując z kim zamierza robić euro2012, a z kim nie), oraz rozwój piłki w naszym kraju (polaka - ze świeżym europejskim spojrzeniem na piłkę - na kandydata na selekcjonera nie widzę (Tak, Leo też je już chyba stracił), szkółek piłkarskich, podstawowej bazy trenerskiej też nie widzę i jakoś za dużo polaków w zagranicznych ligach też na boisku nie widać). Jednocześnie tak kieruje, że odpowiedzi na zasadnicze pytania typu: ile drużyn awansuje z 1 ligi do ekstraklasy jest niemożliwe.

    No chyba, że to co napisałem to była rola selekcjonera kadry narodowej. To przepraszam.
    Również przepraszam jeśli jedynym obowiązkiem prezesa PZPN jest bycie prezesem PZPN. Ale w takim wypadku czas rozstać się z PZPN...

  8. matekm:

    Według statutu:
    Do kompetencji Prezesa należy w szczególności:
    1) reprezentowanie PZPN na zewnątrz oraz działanie w imieniu Związku,
    2) reprezentowanie PZPN w międzynarodowych organizacjach piłki nożnej,
    3) zwoływanie zebrań Zarządu oraz przewodniczenie ich pracom i posiedzeniom,
    4) składanie władzom Związku informacji o stanie PZPN i podejmowanych na bieżąco decyzjach,

  9. Reynevan:

    No to pierwszy punkt nie wyszedł jak pisałem wyżej, drugi też nie wychodzi.
    No z trzecim i czwartym nawet daje sobie radę.

  10. matekm:

    ale konkretne zarzuty prosze. 2 splenia na pewno (patrz strona pzpn), pierwszy tez spelnia.

  11. Reynevan:

    No nie wiem co mam takiego znaleźć na stronie głównej... według mnie nie spełnia. Takie odbijanie piłeczki?

    Zwolnienie Leo przed kamerami nie osobiście...
    To, że Leo miał takie wyniki to ich wspólna wina - jak Leo sobie nie radził, bo nie radził to miał go zwolnić. Jak Leo miał jakieś potrzeby należało je spełniać...
    Jakie działania on albo PZPN podjął by polska liga zbliżyła się do lig europejskich? ("Jednocześnie tak kieruje, że odpowiedzi na zasadnicze pytania typu: ile drużyn awansuje z 1 ligi do ekstraklasy jest niemożliwe.")

    Przeczytaj co wcześniej pisałem i odpowiedz mi na zadane moje problemy odnośnie polskiej piłki. Przynajmniej wskaż mi kto miał to zrobić by było dobrze i kto w takim razie zawalił?

Skomentujesz?

m.i.n.i.b.l.o.g.

QOTD.

05 lutego 2012, 09:55:58

Nie jestem rasistą, jestem negrosceptyczny.

Znalezione sam już nie pamiętam, gdzie.

QOTD.

26 stycznia 2012, 10:46:20

Na ogół nie wklejam tu tego typu cytatów, ale akurat ten jest warty uwiecznienia. I zapamiętania.

Nie wahaj się prosić. Pamiętaj, że dopóki nie poprosisz, odpowiedź zawsze brzmi "nie".

Brian Tracy, "Plan lotu". Może napiszę o niej kiedyś coś więcej [joncl].

Z zamyśleń wieczornych.

25 stycznia 2012, 23:36:55

- Kultowa marka wiejskich prokrastynatorów?
- Mnen [rot13]

Z przedpołudniowej prasóweczki.

24 stycznia 2012, 10:49:06

rafalh: Dzięki determinacji premiera mamy aż 2012 rok. Za PiSu był zaledwie 2006.

Z porannej prasóweczki.

17 stycznia 2012, 09:31:20

Rozmawiają Amerykanin i Polak.
Amerykanin:
- U nas w General Motors, żeby zostać kierownikiem zespołu, trzeba skończyć college.
- Phi, u nas w Tychach w Fiacie to nawet sprzątaczki mają wyższe wykształcenie.

EDIT: If people from Poland are called Poles... why aren't people from Holland called Holes?

Do tzw. racjonalistów.

15 stycznia 2012, 20:13:46

Czytam sobie, jak to policja znów zwróciła się w jakiejśtam sprawie do jasnowidza. I pytanie: uważacie to za stratę czasu, głupotę i zabobon, czy nie? A jeśli nie, to na jakich racjonalnych podstawach [nie mam na myśli efektów, tylko stojące za "geolokacją prekognicyjną" ;) teorie naukowe]? Pytam z ciekawości, zdania nie mam, choć mimowolnym flejmem oczywista również nie pogardzę :P

Z porannej prasóweczki.

14 stycznia 2012, 09:50:09

Dedykowany, bo w poprzednim wpisie pojawiły się komcie, że za mało o polityce.

- Mamo, ja się boję, tam w ciemnościach ktoś jest!
- Nie bój się synku, to Tusk, on nic nie zrobi.

Czytanka na wieczór.

12 stycznia 2012, 23:31:53

Gentlemen [bez "Ladies", chociaż pieron tam teraz wie...] - "Syndykat sportowej zbrodni" by Rafał Stec. Mocne, napraaaawdę mocne. Indżoj.

QOTD.

09 stycznia 2012, 11:41:24

Prokuratorzy strzelają, dyrektor kancelarii Tuska i Lepper się wieszają, nawiedzeni wyborcy mordują polityków PIS, a inni zdesperowani podpalają się pod kancelarią premiera. Liczba przestępstw i samobójstw rośnie w szybkim tempie...ale spoko, rządzi przecież partia miłości. Wiem to bo oglądam TVN :)

Znalezione na łonecie.

Z wieczornej prasóweczki.

08 stycznia 2012, 21:09:31

Agencja Standard & Poor's obniżyła rating Węgier ze standard poor do extra poor.

Z wieczornej prasóweczki.

07 stycznia 2012, 22:16:46

iPhone jest jak tryper w kołchodzie. Najpierw ma przewodniczący, potem - cała reszta.

Rodzina Hiobowskich.

04 stycznia 2012, 18:56:27

Życzeń nie było! To jest nawet lepsze od Poszepszyńskich...

.

04 stycznia 2012, 05:25:53

Link. Wczesnoporanny, nóżotwierający, samoobjaśniający. Tu, o. Credits to Młynarz.

Takie tam linki.

03 stycznia 2012, 20:46:37

Raz.
Dwa.

Na chybił trafił.

23 grudnia 2011, 09:43:47

Randomicznie brauzując, trafiłem na Owiec owoce", autora odnotowanej tu niedawno "Strzelnicy". Wychodzi, że kolejny blogasek trza dodać do RSS, ha ha ha ha ha.

RSS Feed